Jastrzębski Węgiel

Abramow: Polacy piją więcej wódki od Rosjan

Dodał: Mazi; 29.01.2010, 11:39

Skomentuj!

Abramow: Polacy piją więcej wódki od Rosjan

Z Pawłem Abramowem, siatkarzem Jastrzębskiego Węgla, byłym reprezentantem Rosji, MVP turnieju finałowego o Puchar Polski, rozmawia Robert Małolepszy dziennika Polski The Times.

W niedzielę poprowadził Pan Jastrzębski Węgiel do zwycięstwa w finale rozgrywek o Puchar Polski. Pokonaliście 3:2 Resovię. To był najlepszy w tym sezonie mecz w naszej siatkówce klubowej. Czy to było najlepsze Pana spotkanie, od kiedy przyjechał do Polski?
Tak. Mam nadzieję, że w play-off będę grał na jeszcze wyższym poziomie.

Wraca Pan do wielkiej formy, czy to oznacza, że wróci Pan też do reprezentacji Rosji?
Bardzo bym chciał, ale to już nie zależy ode mnie.

Od trenera Bagnolego, który prowadzi Sborną...
Gdyby to od niego zależało, byłbym już w kadrze. Daniele proponował mi grę w Sbornej, ale działacze federacji nie wyrazili na to zgody. Od nich zależy, czy wrócę do reprezentacji.

Czym się Pan naraził?
Nie mogę nic mówić, poza tym, że jestem w konflikcie z federacją rosyjską.

A może to kara za to, że zdecydował się Pan grać w Polsce. W Rosji ponoć nie lubią, gdy ich najlepsi siatkarze wyjeżdżają za granicę?
To nieprawda. Grałem przecież w Sbornej w czasach, gdy występowałem w Japonii. Inni koledzy grali we Włoszech i też im nikt nie robił problemów. Większość wróciła, bo w Rosji zaczęli płacić lepiej niż we Włoszech.

Wciąż płacą tak dobrze? W Polsce pojawiły się informacje, że w Rosji skończyła się wielka kasa na siatkówkę klubową, że macie kryzys?
Na pewno nie płacą aż tyle, co kiedyś, ale wciąż lepiej niż w Polsce. Jest oczywiście kilka klubów, które mają kłopoty z terminowym regulowaniem opłat, ale to problem w każdej lidze, także polskiej czy włoskiej.

W Jastrzębiu płacą na czas?
Jak dotąd tak.

I nie ma Pan szans na powrót do gry w Sbornej?
Nie wiem. Nikt się ze mną nie kontaktuje. Na razie skupiam się na grze w PlusLidze. Zamierzam też poprosić naszego klubowego trenera Roberto Santillego, który tak jak Bagnoli jest Włochem, by porozmawiałem z Danielle. By powiedział mu, w jakiej jestem formie i jak bardzo chcę wrócić do kadry. Tyle mogę zrobić.

Dlaczego Sborna, choć wszyscy podkreślają jej ogromny potencjał, wciąż nie może nawiązać do wielkich sukcesów z czasów ZSRR?
Nie pan pierwszy mnie o to pyta i nie pierwszy raz odpowiem: nie wiem. Powodów jest wiele. Ale ja cięgle wierzę w Sborną. Pod wodzą Danielle Bagnolego Rosja zaczęła grać naprawdę ładnie. Medalu na ostatnich mistrzostwach Europy wprawdzie nie zdobyliśmy, ale poczekajcie do jesieni. Rosję stać, by we Włoszech wywalczyć mistrzostwo świata. Bagnoli to świetny trener. Wierzę, że będzie potrafił sprawić, że więcej takich wygranych meczów, jak półfinał ME z Francuzami, już nie przegramy.

Kontrakt z Jastrzębskim to była dla Pana trudna decyzja?
To była najlepsza decyzja, jaką podjąłem w ostatnich latach. Chyba widać to na parkiecie.

Dlaczego opuścił Pan Rosję. Musiał Pan?
Nie. Miałem propozycje z kilku klubów. W Rosji grałem już jednak cztery sezony. Potrzebowałem zmiany. Nowego wyzwania. Jastrzębie to naprawdę był strzał w dziesiątkę.

Zostanie Pan w Jastrzębiu na dłużej?
Nie wiem. To zależy od propozycji, jakie dostanę na kolejny sezon. Nie ukrywam, że chciałbym zagrać jeszcze w lidze włoskiej, którą uważam wciąż za najsilniejszą na świecie. Jastrzębie oczywiście też będę brał pod uwagę, ale pod jednym warunkiem, gdy prezesowi uda się utrzymać obecny skład. Tę drużynę stać na lepszy wynik w Lidze Mistrzów niż ten, jaki osiągnęła [nie wyszła z grupy - red.]. Dopiero teraz zaczynamy grać tak, jak powinniśmy.

A polska liga jaki prezentuje poziom?
Trochę niższy od rosyjskiej, ale niewiele. Pod względem zainteresowanie mediów i kibiców bijecie nas zaś na głowę.

W Polsce mówi się, że mamy trzecią ligę w Europie?
Nie potrafię powiedzieć. Nie grałem ani w Grecji, ani w Turcji czy Francji. Organizacja jest dobra.

Jak się żyje w Polsce?
Mieszkam z żoną i córką w Żorach. To fajne miejsce. Jest cicho i spokojnie. Mam więcej czasu dla rodziny niż w czasach, gdy mieszkałem w Moskwie. Tam kilka godzin dziennie spędzałem w samochodzie.

Polacy bardzo różnią się od Rosjan?
Wódki pijcie więcej od nas. Poza tym nie ma większych różnic. Wbrew obiegowym opiniom Rosjanie Polaków lubią.

Coś się Panu musi jednak nie podobać.
Tak, smog jesienią, gdy ludzie zaczynają palić w piecach. Za to jedzenie macie pyszne. Uwielbiam schabowe.

Źródło: www.polskatimes.pl

Bukmacher bwin.com oferuje zakłady sportowe na wszystkie mecze siatkówki w Polsce.

Następne spotkanie

Jastrzębski Węgiel

PGE Skra Bełchatów

10 maja godz.20:30, 11 maja godz. 18:00

FINAŁ PLS

PGE Skra Bełchatów

Poprzednie spotkanie

PGE Skra Bełchatów

Jastrzębski Węgiel

3:1 (25:22, 19:25, 25:18, 27:25)

FINAŁ PLS

PGE Skra Bełchatów

Tabela PlusLigi

1.Skra Bełchatów1850-1847
2.ZAKSA Kędzierzyn-Koźle1846-2339
3.Jastrzębski Węgiel1845-2338
4.Resovia Rzeszów1841-2337
5.AZS Częstochowa1838-3526
6.Delecta Bydgoszcz1830-3824
7.AZS Olsztyn1824-4317
8.Siatkarz Wieluń1824-4116
9.Jadar Radom1820-4614
10.AZS Politechnika Warszawska1819-4712

Statystyki

Online:

Partnerzy

pawelrusek.yoyo.pl Mostostal-Azoty Kędzierzyn-Koźle

Skra Bełchatów Katalog

Nowoczesne przeglądarki Katalog Stron www

Linki